Trochę nawijki o cynamonie i wielorybach

"Wyobraźnia to broń. Ci, którym jej brakuje, giną pierwsi" ~ Goblin Slayer 

Hej, czuję dziwny "przymus" powiedzenia czegoś o tym kim tak właściwie jestem. Nawet nie wiem, od czego zacząć, jestem tak cholernie słabx w mówieniu o sobie...

Od jakoś 2016/2017 roku biorę pisanie na poważnie i tworzę moje własne uniwersum. W 2016 do pisania zainspirowała mnie moja znajoma, z którą próbowałxm napisać książkę, oczywiście fantasy. Potem wzixłxm się za moją własną. Początkowo publikowałxm ją na otoczonej złą sławą platformie Wattpad (mówiąc o złej sławie, mam na myśli część "raczkową", która się tam utworzyła i większość społeczności, która mi pokazała, że nie jest to miejsce dla mnie). Przez jakiś czas po opublikowaniu kilku rozdziałów pojawiały się w mojej głowie nowe pomysły, ale byłxm zbyt leniwx, by je realizować.

Teraz... Może wyjaśnię dlaczego "trochę nawijki o cynamonie i wielorybach". Cynamon jest moją ulubioną przyprawą i czasem umiem użyć jej z trzy razy za dużo i mój nick na różnych platformach często zawiera cynamon. Co do wielorybów... Jakoś tak się stało, że je pokochałxm i są czymś, co bardzo mi się ze mną kojarzy. 

Chcę też wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Jestem amatorem, a amatorów należy poprawiać. W razie jakichś błędów proszęęęęę powiedzcie mi, gdzie są i jakie. Można w komentarzu, watt (_fu_k_off_) lub na ig (not_felec).

Dziękuję za uwagę i podziwiam tych, którzy to przeczytali. Miłego dnia ♥

(Jeszcze będę to aktualizować... po prostu nie wiem co o sobie powiedzieć...)

Jeśli kogoś to obchodzi, można na mnie mówić Max, ewentualnie Krasnal.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sad end

Wyspa wielorybów (prolog)

Skoczyłem!