Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2020

Ciebię

Cię siedział jak zwykle samotnie na korytarzu. Prawie nikt nie zwracał na niego uwagi. Była tylko jedna osoba, która, chociaż co jakiś czas zerkała na samotnika. Był to Ciebie. Nie był ani popularny w szkole, ani tak samotny jak Cię... Miał kilku przyjaciół i oni mu wystarczali. Jednak dlaczego patrzył się na Cię? Widząc go codziennie od kilku lat samotnego, bez żadnych przyjaciel, robiło mu się smutno, ale bał się podejść i porozmawiać. Słyszał różne plotki na jego temat. Wiele wydawało się prawdopodobnych i czuł, jakby w nie wierzył, mimo że tego nie chciał. Coraz częściej przyłapywał się na myśleniu o chłopaku w taki sposób, jaki mu podano na tacy. Lecz jak w każdej bajce, musiał nastąpić tajemniczy zwrot akcji. Zwrot akcji prowadzący w efekcie do potknięcia się Ciebie o nogi Cię, siedzącego na korytarzu. Samotnik bardzo się wystraszył i podciągnął nogi pod brodę. Dopiero po chwili przyszło mu do głowy, że chłopakowi mogło się coś stać. — Wszystko dobrze? — zapytał bardzo cicho. Był...